24 listopada 2016

Jezioro Braies - perła Dolomitów

Czy kiedykolwiek słyszałaś -eś o jeziorze Braies (niem. Pragser Wildsee, wł. Lago di Braies) ?
Prawdopodobnie widziałaś -eś je pierwszy raz w włoskim serialu Un passo dal cielo, który kręcono właśnie nad brzegiem jeziora.
Powiem szczerze, że serialu nigdy nie widziałam, ale zdjęcie jeziora przewinęło mi się wiele razy na Facebooku.
Wiele razy zachwycałam się zdjęciami na instagramie.
Czytałam nawet gdzieś, że jest to najbardziej fotografowane jezioro na świecie.
Zresztą nie dziwię się, kolor jeziora jest po prostu niesamowity.



Przekonałam się o tym widząc je na własne oczy w ostatni weekend września.
Gdy pierwszy raz zobaczyłam połyskującą taflę jeziora, zostałam oszołomiona jego pięknem. Nie mogłam uwierzyć, że istnieją tak piękne miejsca.

Jezioro Braies znajduje się na północnym wschodzie Włoch w regionie Trentino Alto Adige, w dolinie Pusteria, niecałe 11 km od Villabassa. Leży u stóp skalnej ściany Croda del Becco.
Jest jednym z najpiękniejszych jezior w Południowym Tyrolu.

Spośród wielu pięknych włoskich jezior, niebiańskie piękno tego praktycznie nieznanego jeziora zapiera dech w piersiach. 
Urzeka niezwykłym pięknem i dziewiczą przyrodą.
Mieszanka gór, wody, błękitnego nieba i zielonego lasu tworzy istny raj na ziemi.


Trafnie nazywany "perłą Dolomitów", Jezioro Braies zachwyca każdego, kto podziwia jego kolory, które mogą być różne, w zależności od sezonu.
Prezentuje oczom szereg wspaniałych odcieni, mieniąc się w jasnym świetle słonecznym.
W lecie ma typowy szmaragdowy zielony kolor, a zimą jest całkowicie zamrożone.


Jezioro Braies jest największym ze wszystkich naturalnych jezior Dolomitów.
Jest długie około 1200 metrów i szerokie 400 metrów. Wysokie ściany Dolomitów sprawiają wrażenie, że jezioro jest dużo mniejsze.
Znajduje się w Parku Fanes-Senes-Braies, na wysokości prawie 1500 metrów nad poziomem morza.
Można by pomyśleć, że nie ma nic szczególnego w jeziorach znajdujących się górach, ale Jezioro Braies jest dla mnie jedyne w swoim rodzaju, ponieważ łączy w sobie unikalną mieszankę przepięknych widoków jak i fascynujące możliwości turystyczne.
Jest wspaniałym punktem wypadowym do zwiedzania innych pięknych jezior w Dolomitach.
Kąpiel jest zalecany natomiast tylko tym, którzy nie boją się zimna.
W lecie temperatura wody osiąga co najwyżej 14 stopni.
Mimo, że woda w jeziorze jest lodowata i dość głęboka, są śmiałkowie, którzy mają odwagę i nurkują.
Dla przeciętnego podróżnika, który preferuje mniej ekstremalne przygody, są łódki, które mogą być wynajmowane do zwiedzania jezioro z innego punktu widzenia.
Łódki można wynająć od połowy czerwca do końca września. Koszt wypożyczenia łódki to 10€/30min, 15€/60min.

Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie.
Jezioro można obejść bez problemu dookoła.
Rundka wokół jeziora to klasyka, z której uważam nie można zrezygnować. 

Każdy miłośnik fotografii będzie zachwycony panoramiczną trasą dookoła jeziora.

I kto wie, może uda Ci się znaleźć magiczną bramę do podziemnego królestwa. Legendy mówią, że wejście do niego znajduje się na południowym krańcu jeziora, u stóp skalnej ściany Croda del Becco (2810 m npm).
Spacer dookoła jeziora zajmuje około dwie i pół godziny, zatrzymując się co jakiś czas, na robienie zdjęć.
Jak wyglądał mój spacer, możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.




Gdzie nocować ?
My nocowaliśmy z przyjaciółmi tutaj 
Widok z apartamentu

Koło jeziora Braies nie brakuje zarówno apartamentów, hoteli, agroturystyk. Wystarczy kliknąć TUTAJ, aby wyświetlić listę dostępnych noclegów. 
Jest w czym wybierać.

Gdzie parkować ?
Jezioro jest bardzo łatwo dostępne, można łatwo dojechać samochodem, zaledwie kilkadziesiąt metrów od jego brzegu (przy drodze znajdują się trzy bardzo duże parkingi, koszt postoju 6€/dzień).

Warto wiedzieć!
Jezioro Braies ma silny związek z historią.
Tuż przy brzegu jeziora znajduje się słynny hotel Pragser Wildsee, w którym oprócz noclegów znajduje się również bar, restauracja i sklep z pamiątkami.
Hotel został otwarty w 1899 roku przez Eduarda Hellesteiner, syna słynnego pioniera branży hotelarskiej Frau Emma Hellensteiner.
Hotel już od samego początku jego powstania cieszył się wielkim sukcesem ze względu na lokalizacje.
Spędził tu nawet swoje wakacje słynny arcyksiąże Franciszek Ferdynand. Mowa o Franciszku, który zginął w Sarajewie, ten, który był jedną z przyczyn I wojny światowej.
W czasie drugiej wojny światowej w hotelu byli trzymani w niewoli zakładnicy.
Po zawieszeniu broni w 1943 roku, ta część Włoch znalazła się pod kontrolą III Rzeszy.
W związku ze zbliżającym się końcem wojny i klęską Niemiec, SS przeniosło z Pragsertal 139 więźniów do pobliskiej miejscowości Villabassa, w celu użycia ich jako wymiana w negocjacjach z aliantami.
Wśród zakładników znalazło się kilka krewnych słynnego pułkownika von Stauffenberga (jeden z konspiratorów, który próbował dokonać zamachu na Hitlera w lipcu 1944), wnuk ministra radzieckiego Mołotowa, wnuk Winstona Churchilla oraz byłego niemieckiego ministra Schacht, krewni byłych premierów francuskich i węgierskich.
Wehrmacht więził zakładników w pobliskiej miejscowości Villabassa do 30 kwietnia 1945, pózniej przeniesiono ich do hotelu Pragser Wildsee.
W 2006 roku w hotelu zostało otwarte Archiwum Historycznym jeziora Braies.
Dla wszystkich miłośników historii II wojny światowej, w holu hotelu znajduje się prawdziwa niespodzianka.
Wraz z kilkoma panelami, które wyjaśniają wydarzenia, jest eksponowane oryginalne biurko generała Henning von Tresckow, szefa spiskowców, do którego należał von Stauffenberg. Dla tych, którzy widzieli film Valkyrie, postać ta była grana przez Kennetha Branagha. 

Kolejny budynek, który warto odwiedzić nad jeziorem,  jest mały kościół zbudowany tuż obok hotelu. Oficjalnie dedykowany Matce Boskiej Bolesnej (Zur Schmerzhaften Muttergottes)
Został tez zbudowany przez rodzinę Hellensteiner.

Co jeszcze?
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, aby uświadomić sobie piękno tego miejsca.
Następnym razem ma zamiar je zobaczyć pod warstwą śniegu.


Spodobało się ? Podaj dalej!

Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy po mojemu ;-)

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)


4 komentarze:

  1. Piękne miejsce i piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe miejsce ! wielkie dzięki za podróżniczą inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś pięknego. Przebywanie w takim miejscu to czysta poezja:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego, aż nie mogę się napatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.