31 marca 2017

Jak zwiedzać jezioro Iseo ? Wywiad z mieszkanką

Dziś kolejny wpis o miejscu w formie wywiadu, tym razem okiem mieszkańca.
Na tym wywiadzie zależało mi w szczególności ze względu na moją miłość do tego miejsca.
Mowa będzie dziś o mało znanym włoskim jeziorze Iseo.
Dla wielu z Was we Włoszech najbardziej znane jezioro, to przede wszystkim jezioro Garda i jezioro Como.
Jezioro Iseo mimo, iż jest niezwykle piękne i malownicze, to przegrywa zawsze ze swoimi  sąsiadami.
Może w zeszłym roku było o nim trochę głośniej, gdy słynny artysta Christo zamontował na jeziorze tzw."dryfujące pomosty ", na których można było pospacerować. Pisałam o tym wydarzeniu tutaj.

Osobiście wolę Iseo, mniejsze i może przez to bardziej romantyczne.
Okolice jeziora Iseo to niezwykłe krajobrazy. Już samo jezioro otoczone górami robi wyjatkowe wrażenie.
Pełno tutaj panoramicznych tras, zapierających dech w piersiach klifów, urokliwych wysp, winnic przypominających te toskańskie, średniowiecznych zamków i tego z czego słyną Włochy – regionalnej kuchni!
Kiedyś nawet czytałam, że jezioro Iseo jest najbardziej romantycznym jeziorem we Włoszech.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać to piękne jezioro okiem mieszkanki - Marzeny.
Marzena mieszka nad jeziorem już kilka lat, któż zatem zna je lepiej, jak nie ktoś, kto odkrywa ten nieodkryty włoski kawałek codziennie, o każdej porze roku ?
A gdyby po przeczytaniu tego wywiadu, było Wam mało tego rajskiego miejsca, zapraszam na blog Marzeny - La mia Lombardia.


Witaj .... Zaczynamy od krótkiej prezentacji. Powiedz nam coś o sobie ?
Capo di ponte, ryciny naskalne
Witam serdecznie. Mam na imię Marzena i w 2012 roku przeprowadziłam się na stałe do Włoch. Decyzja o przeprowadzce nie była przypadkowa i przyjechałam tu nie z miłości do Włoch tylko do jednego Włocha. Mieszkam w malowniczym miasteczku Pisogne, które leży na pograniczu doliny Valcamonica i jeziora Iseo. Na co dzień pracuję jako recepcjonistka w miejscowym hotelu, sezonowo jestem też przewodnikiem w Parku Narodowym w Capo di Ponte, a dorywczo zajmuję się tłumaczeniami.
W wolnym czasie uwielbiam czytać książki podróźnicze, oglądam namiętnie filmy, uczę się języków i staram się tworzyć regularnie mojego nowego bloga - La mia Lombardia
Pisogne
 Jakie było Twoje pierwsze wrażenie po przybyciu nad jezioro Iseo? Coś Cię zaskoczyło?
Uwielbiam góry, a ich połączenie z jeziorem jest czymś niezwykłym. Morskie Oko, Staw Gąsienicowy czy Dolina Pięciu Stawów były dla mnie od zawsze niesamowitym widokiem. Jadąc po raz pierwszy do Włoch w 2008 roku, TOTALNIE z przypadku nie wiedziałam nawet do końca, dokąd jadę. Liczył się fakt, że będziemy we Włoszech. 
Ku mojemu zdziwieniu, zobaczyłam widok jak z obrazka. Gdzie nie pojechaliśmy, było po prostu pięknie. A do tego kuchnia... moja pierwsza włoska pizza, pasta, przepyszne prosecco, tiramisu, lody... Raj na ziemi. Uśmiechnięci, roześmiani Włosi nie opuszczali nas na krok. A do tego przepiękna, słoneczna pogoda. Wiedziałam, że kiedyś tam wrócę. Zaskoczyło mnie to, że wracałam do tego miejsca tak często... a na koniec osiadłam w nim na stałe. 
Koncert w Marone
Jezioro Iseo nie jest dość popularnym miejscem na włoskie podróże, przynajmniej tak było do tej pory. Polacy wolą jezioro Garda. Czym zachęciłabyś do przyjazdu nad to włoskie jezioro?
Z reguły jak opowiadam nowo poznanym osobom o tym gdzie mieszkam, na hasło jezioro Iseo wiele z nich nie ma bladego pojęcia, o czy mówię.
Precyzuję - północne Włochy. Na zachód od jeziora Garda. Brescia? Bergamo? 90 kilometrów na wschód od Mediolanu. W końcu, jak ustalamy nasz punkt na mapie, padają kolejne pytania - co można tam zobaczyć?
Fakt. Iseo nie jest popularną wakacyjną metą. Od dawna żyje w cieniu Gardy, czyli większego i rzekomo piękniejszego jeziora. Nie tylko Polacy wolą Gardę, ale i Włosi, czy chociażby Niemcy. Czym mogę zachęcić do przyjazdu nad Iseo? Jest totalnie włoskie. Garda, jak niektórzy mówią żartobliwie, jest bardziej niemiecka. A do tego zatłoczona i droga. Iseo jest rajem dla tych, którzy szukają tych prawdziwych Włoch. Gdzie w barach i restauracjach spotkamy więcej Włochów niż turystów. Gdzie od czasu do czasu będziemy mieć problem z dogadaniem się po angielsku, bo komu jest tu potrzebna znajomość języków obcych? A do tego ta cisza i spokój. Spacery nad jeziorem i górskie wyprawy z dala od zatłoczonych miast i spalin. Idealna ucieczka w kierunku natury. 
 Czy jezioro Iseo, można doświadczyć podczas jednej, weekendowej wizyty? Ile czasu najlepiej zarezerwować sobie na odwiedziny?
Weekendowy wypad nad jezioro Iseo pozwoli nam zapoznać się z tym co najważniejsze, czyli z wyspą Monte Isola - największą wyspą na jeziorze w całej Europie. Na Mont'Isolę przedostajemy się jednym ze stateczków, które wypływają z różnych miasteczek. W okresie pozasezonowym, czyli zimowym, warto udać się do Sulzano lub Sale Marasino, gdzie wahadłowe przeprawy są uskuteczniane przez okrągły rok. Na wyspie możemy śmiało spędzić cały dzień. Polecam objechanie wyspy rowerem (dwugodzinna wyprawa), lub wejście na sam szczyt (600 metrów n.p.m.) skąd rozpościera się przepiękny widok na jezioro i pobliskie Alpy (3h). Możemy zwiedzić malutkie, charakterystyczne miasteczka takie jak Peschiera Maraglio czy Carzano słynne z wytwórni sieci rybackich, przysiąść na słynną kawę czy aperitif. Jeśli planujecie zatrzymać się tutaj na obiad, spróbujcie lokalnych specjałów wyłowionych prosto z jeziora, takich jak sardine (sardynka) czy coregone (sieja).
Na drugi dzień polecam przepiękne, urokliwe miasteczka takie jak Pisogne, Iseo czy Lovere. W każdym z nich możecie spędzić dwie-trzy godziny, które zlecą na spacerach i poznawaniu wszystkich magicznych zakamarków. 
Pisogne
Ile Twoim zdaniem, trzeba poświęcić czasu by dobrze poznać jezioro Iseo?
Wszystko zależy od osoby i jej potrzeb. Jeśli ktoś uwielbia szum, hałas i wielkie miasta to jezioro Iseo będzie dla niego po prostu nudne. Zatrzyma się na spritza i pizzę w Iseo a następnie ruszy w kierunku Brescii. Dla miłośników przyrody i długich pieszych lub rowerowych wypraw będzie to istny raj, w którym śmiało mogą posiedzieć od czterech do pięciu dni i będą do niego wracać w innych porach roku.
Co jednak w sytuacji, gdy mamy tylko jeden dzień na pobyt?
Na jeden jedyny dzień proponuję połączyć wyprawę na wyspę z wizytą w jednym lub dwóch miasteczkach. Trochę w biegu, ale jest to do zrobienia. Idealnym rozwiązaniem są rejsy po jeziorze Iseo, które odbywają się w wakacyjnym okresie od początku lipca do końca sierpnia. Jednodniowa wycieczka obejmuje rejs, zwiedzanie z przewodnikiem i odbywa się dwa razy w tygodniu. Więcej informacji na ten temat możecie znaleźć w poniższym linku: http://www.navigazionelagoiseo.it/
Nieturystyczne "must see"?
Coś totalnie nieturystycznego to bez wątpienia lokalne trattorie, chociażby takie jak knajpa "San Clemente" w Pisogne. To nie tylko "must see" ale i "must eat". Myślę, że nie jest do miejsce dla wszystkich, bo zdaję sobie sprawę z tego że włoska kuchnia to w wyobraźni wielu przepyszna pizza czy makaron, na którego widok leci ślinka. "San Clemente" serwuje tradycyjną kuchnię, której nie spróbujecie w żadnym innym miejscu. Podobne dania serwuje moja teściowa na niedzielnych obiadkach. Polenta, gotowane mięsa czy zupa z fasolą, to tylko część lokalnych frykasów. A do tego ten wystrój rodem z lat pięćdziesiątych. Coś niepowtarzalnego. 
Rybki suszące się na słońcu na wyspie Monte Isola
Jakich wskazówek udzieliłabyś osobom, które chcą zwiedzić jezioro? Masz jakieś?
Polecam na maksa przejażdżki rowerami. Jeśli możecie przywieźć je ze sobą to super. Jeśli nie, możecie je też wypożyczyć. 
Przejazd na trasie Sarnico - Tavernola Bergamasca
Czy masz swoje ukochane miejsca, do których często wracasz? Co jest, według Ciebie, najbardziej czarującego nad jeziorem?
Ubóstwiam Iseo, ale jestem też fanką gór. Widok na Iseo z pobliskich szczytów jest magiczny. Mam też swój ulubiony odcinek trasy rowerowej Toline-Vello. Ja, jezioro i góry. Idealne połączenie.
 Odcinek trasy rowerowej Toline-Vello
Kiedy warto przyjechać ?
Dla miłośników zimna i nart polecam okres od stycznia do marca. Niedaleko Iseo mamy kilka ośrodków narciarskich takich jak chociażby Montecampione. Nie licząc górskich stoków, nie zobaczymy w tym okresie zbyt wielu turystów. Możemy liczyć na ciszę i spokój i przy dobrej pogodzie delektować się słońcem i pięknymi widokami. 

Dla osób, które chcą się popluskać w jeziorze polecam sierpień i końcówkę lipca. Mamy wtedy prawdziwe upały, dzięki czemu pojawia się możliwość kąpieli i relaksu nad jeziorem. Jest to też idealny okres dla miłośników sportów wodnych.
W sierpniu odbywają się też najróżniejsze lokalne imprezy takie jak MOSTRA MERCATO, o których możecie poczytać na moim blogu. 


Pozostałe miesiące to idealny czas na wycieczki rowerowe i długie piesze wędrówki. Osobiście najbardziej polecam czerwiec i wrzesień.

Mostra Mercato
Co Twoim zdaniem zasługuję na uwagę w okolicach jeziora Iseo ?
Brescia - często niedoceniane miasto północnych Włoch. Dla mnie prawdziwa perła pod względem historyczno-turystycznym. Przepiękne kościoły i rzymska część miasta z Capitolium i muzeum Świętej Julii na czele. 

Bergamo - pierwsza atrakcja przy wyjściu z lotniska Mediolan-Bergamo. Przepiękne miasto, podzielone na dwie części: Citta' Bassa - nowoczesną i tętniąca życiem oraz Citta' Alta - średniowieczną i położona na wzgórzu. 

Valle Camonica - jedna z największych, polodowcowych dolin środkowych Alp. Na jej obszarze odkryto ponad trzysta tysięcy prehistorycznych petroglifów, dzięki czemu dolina Valle Camonica jako pierwsza we Włoszech została wpisana na listę UNESCO. 

Piramidi di Zone - rezerwat przyrody z licznymi stożkowatymi formacjami skalnymi tzw. bajecznymi kominami. 
Piramidi Zone
Franciacorta - tzw. mała Toskania. Region słynący z produkcji najlepszego włoskiego wina musującego tzw. bollicine. Zachęcam do zwiedzenia winnic (Berlucchi, Barone Pizzini) połączonych z obowiązkową degustacją tych pysznych trunków.
Czym najlepiej się poruszać nad jeziorem Iseo?
Nie będę ukrywać, że Iseo najlepiej zwiedza się autem. Do wielu miejsc takich jak np. Piramidi di Zone możemy dostać się tylko i wyłącznie autem lub na własnych nogach.
Kto przemieszcza się pociągami może śmiało objechać wschodnią część jeziora (Iseo, Marone, Sulzano, Pisogne), ale nie dotrze już do jego zachodniej części.
Dla wytrwałych polecam mix pociągów i autobusów, ale z tutejszymi rozkładami jazdy może to być naprawdę ciężki orzech do zgryzienia.

Gdzie można zrobić dobre zdjęcia ?
Wszędzie, gdzie nasz wzrok obejmuje jezioro. Najpiękniejsze zdjęcia są robione ze szczytów gór, kiedy możemy objąć całą Mont'Isolę. 
Bardzo fotogeniczne są też dwie małe wysepki - San Loreto i San Paolo. Pierwszą z nich możemy uchwycić na zdjęciu na trasie rowerowej z Marone do Sale Marasino. Drugą sfotografujemy z Mont'Isoli.
Widok z Monte Guglielmo
Może polecisz nam jakąś fajną sagrę nad jeziorem ?  
SAGRA DELLA SARDINA (sagra sardynek)- 7-9 lipca, Tavernola bergamasca
SAGRA DEL PESCE FRITTO (sagra smażonych ryb) - 23-25 czerwca, Sarnico
SALE IN ZUCCA (festiwal dyni) - 8-10 września, Sale Marasino
MOSTRA MERCATO PISOGNE - 12-19 sierpnia, Pisogne
LE GIORNATE DEL GUSTO - SUA MAESTA' IL SALAME DI MONTE ISOLA (festival salame) - 1-2 kwietnia, Monte Isola

Twój idealny dzień nad jeziorem to… ?

Pracuję w weekendy, więc idealny dzień to wolna sobota lub niedziela. 
Jak tylko mam możliwość, wybieramy się w góry. 
Długa wędrówka, natura i wspaniałe widoki to przepis na wymarzony weekend. 
Kiedy chcę pozostać bliżej jeziora to wybieram się na pobliską "plażę" do Marone (rowerem lun skuterem), z której mam przepiękny widok na wyspę San Loreto. 
Aperitif w słońcu jest więcej niż idealny. 
Marone
Czego warto spróbować kiedy jest się nad jeziorem ? Jakie są typowe przysmaki ?

Jezioro + przysmaki = ryby. Godne polecenia są tutejsze sardynki serwowane z polentą. Typowa jest również sieja (wł. coregone), lin (wł. tinca) czy aole (małe rybki).
Aole
Warto spróbować lokalnych salame w szczególności tego z samej Mont'Isoli.
Salame z Monte Isoli
Jednym z moich ulubionych dań są casoncelli, tutejsze ravioli, prawdziwa bomba kaloryczna.
Casoncelli domowej roboty
Możesz nam polecić jakieś fajne lokale nad jeziorem Iseo?
Skupię się na tym co znam najlepiej (czyli Pisogne), a o nowych knajpach postaram się pisać regularnie  na blogu:
- trattoria San Clemente (tradycyjna kuchnia, ),
- DOSSO SERADINO (tradycyjna kuchnia z cudownym widokiem na jezioro),
- EL DOS DEL BEC (trudny dojazd, przepiękne widoki, tradycyjna kuchnia)
- pizzeria TRANI (pyszna pizza i dania mięsne),
- pizzeria IL TAZIO (równie pyszna pizza + boski spritz),
- bar BAOBAB (najfajnieszy lokal w mieście),
Możesz nam polecić jakieś fajne lokum gdzie się przespać nad jeziorem?
Przyznam się szczerze, że jest to najtrudniejsze pytanie, bo po prostu nie wiem co odpowiedzieć! Ktoś zapyta: hej, pracujesz w hotelu. Racja! 
Piękny hotel z czterema gwiazdkami, basenem i mega widokiem! Trzeba jednak dodać, że w sezonie ceny zaczynają się od stu euro za pokój. Przed rezerwacją na bookingu polecam skontaktować się mailowo, bezpośrednio z hotelem.

Z tej serii polecam:
- Hotel & SpaLa Pieve, Pisogne
- Hotel Capovilla, Pisogne
- Hotel Rivalago, Sulzano
- Hotel Lovere Resort & Spa, Lovere
W Pisogne (Campeggio Eden) i Marone (Camping Riva di San Pietro) polecam całkiem sensowne campingi.

Dla wszystkich couchsurferów miłą niespodzianką będzie Amanda Staffoni z Pian Camuno - mega pozytywna dziewczyna z głową pełną nietuzinkowych pomysłów. Zaopiekuje się Wami iście królewsko.
Hotele, hostele czy mieszkania pozostawiam w rękach bookingu i airbnb!
Czy masz jakąś złotą radę dla turystów i podróżników? Czy być może należy na coś uważać, czegoś uniknąć?
Cieszcie się chwilą i napawajcie pięknymi widokami. Jezioro Iseo to miejsce na wypoczynek i relaks, a nie na bieg za atrakcjami turystycznymi. Wypijcie poranne cappuccino i zjedzcie brioszkę z kremem w barze nad wodą. Delektujcie sie każdym momentem - od śniadania po wieczorną pizzę i spritza. Unikajcie niepotrzebnych nerwów i zamiast się denerwować, szukajcie pozytywów. 

Dziękuję Marzenie za ten inspirujący wywiad, który przybliżył mi jezioro Iseo, mam nadzieję, że i Wam.

Marzena z wykształcenia jest kulturoznawcą. Od 2012 roku mieszka na stałe we Włoszech. Na co dzień pracuje w hotelu w Pisogne, sezonowo jest przewodnikiem w Parku Narodowym w Naquane w Capo di Ponte. W wolnym czasie zajmuje się tłumaczeniami i stara się brać aktywny udział w życiu dwóch miast partnerskich - Pisogne (jej obecnym miejscu zamieszkania) i Konstancina-Jeziorny (jej rodzinnego miasta). Uwielbia podróże i naukę języków obcych. W wolnym czasie tworzy swój nowy blog “La mia Lombardia", w którym, oprócz turystycznych wskazówek, ukazuje codzienność na włoskiej emigracji.
http://lamialombardia.blogspot.it/
Kontakt: m.guszkowska@gmail.com










Spodobało się ? Podaj dalej!
 

Polecam również:
Jak zwiedzać Ascoli Piceno - wywiad z mieszkanką
Jak zwiedzać Florencję ? Wywiad z mieszkanką
Jak zwiedzać Genuę ? Wywiad z przewodniczką licencjonowaną 

Jak zwiedzać Rawennę ? Wywiad z przewodniczką licencjonowaną 

Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy po mojemu ;-)

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)


 

4 komentarze:

  1. Przepięknie! Uwielbiam połączenie: woda + góry. Jest to widok, który mnie uspokaja, pozwala zrelaksować... Dodatkowo ogromne ilości zieleni. Poza tym Włochy! Mmmm Wszystko na plus :) Wywiad bardzo ciekawy, uwielbiam rady "lokalnych" mieszkańców. Tylko oni wiedzą, co, gdzie, kiedy i po co :)

    magda z tam-tu-tam http://tamtutam.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ciekawy komentarz :-)

      Pozdrawiam serdecznie


      Renata

      Usuń
  2. Ile do zobaczenia! Mam nadzieję, że kiedyś tam trafię... Można na jakiś romantyczny wypad we dwoje?... Fajny pomysł jeśli chodzi o wywiady – miła odmiana po "zwykłych" wpisach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Też myślę, że wskazówki miejscowych zawsze najlepsze :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.